reklama
kategoria: Sport
11 maj 2026

Karina Kozłowska walczy o igrzyska europejskie i olimpijskie. Dobry początek sezonu

fot. Rafał Oleksiewicz
Karina Kozłowska to aktualnie jedna z najlepszych łuczniczek w Polsce. Reprezentantka Polski aktualnie przygotowuje się do mistrzostw Europy, które będą ważne pod względem kwalifikacji do igrzysk europejskich. Z kolei na tej imprezie Polka może zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich w Los Angeles. – Fajnie byłoby dostać się na igrzyska przed mistrzostwami świata i spokojnie przygotowywać się do najważniejszej imprezy czterolecia – mówi Kozłowska, która zna już smak igrzysk z Tokio.
Kibice łucznictwa doskonale znają już historię naszej zawodniczki, która urodziła się na Białorusi. Jej przodkowie mieli polskie korzenie, jednak Karina czuła się Białorusinką, reprezentowała ten kraj i pojechała nawet na igrzyska olimpijskie w Tokio reprezentując barwy naszych wschodnich sąsiadów. Wszystko się zmieniło w momencie rozpoczęcia wojny na Ukrainie. Kozłowska zrozumiała, że aby kontynuować swoją karierę sportową, musi uciec z Białorusi. Wybrała Polskę.

Musiałam pożegnać się ze wszystkimi, kogo znałam, jak najszybciej załatwić wizę i uzbierać pieniądze na czarną godzinę. Płakałam przez całą drogę. Były to naprawdę ciężkie chwile – mówiła Kozłowska.


Po zamieszkaniu w Polsce Kozłowska nie miała łatwo, chciała nawet zrezygnować z profesjonalnego uprawiania sportu. Po trzech latach ostatecznie odebrała polskie obywatelstwo i teraz z dumą występuje pod biało-czerwoną flagą. Reprezentuje również InPost Sport Team, bowiem po zapoznaniu się z historią zawodniczki, do Kozłowskiej zgłosił się Rafał Brzoska, prezes firmy, który wspiera ją do tej pory.

Jestem za to ogromnie wdzięczna. Bez tego nie wiem czy dalej byłabym w sporcie. Jestem dumna, że mogę być częścią InPost Sport Team. I nie jest to tylko wsparcie finansowe, ale czuję, że mój sponsor we mnie wierzy, a ja jestem bardziej pewna siebie i wiem, że wszystko, o czym marzę, mi się uda – mówi Kozłowska.


Łuczniczka już w tym sezonie chce osiągnąć jak najwięcej, a najlepiej zapewnić sobie występ na drugich igrzyskach olimpijskich. To jednak nie takie proste. Sezon rozpoczęła zawodami kontrolnymi Polskiego Związku Łuczniczego, które wygrała.

Początek sezonu oceniam bardzo dobrze. Zrobiłam naprawdę dobry wynik, ale w dużym stopniu pomogło mi zgrupowanie przed zawodami. Mogłem więcej postrzelać na 70 metrach, dostosować się do warunków na zawodach. Nie ukrywam, że było zimno, bo zawody były w marcu, a w Polsce padał nawet śnieg. Dałam jednak radę i jestem z siebie zadowolona – mówi.


Kolejnym sprawdzianem był Puchar Polski w Żywcu, czyli na obiekcie, gdzie Kozłowska na co dzień trenuje. Tym razem poszło jej nieco słabiej, bowiem po kwalifikacjach była czwarta, a w całych zawodach ostatecznie zajęła 10. pozycję. Co więc poszło nie tak?

Zazwyczaj nie zmieniam sprzętu przed ważnymi zawodami, ale wtedy musiałam sprawdzić nową cięciwę – opowiada.
Niestety okazało się, że ona nie pasuje do mojego łuku. Nie byłam też dobrze nastawiona na te zawody. Cóż, stało się i stwierdziłam, że nie ma co rozpamiętywać, bo jeszcze wiele startów przede mną. A na Pucharze Europy miałam już dobry nastrój! – uśmiecha się Kozłowska.


Łuczniczka ma na myśli kolejne zawody w Antalyi. Po kwalifikacjach zajmowała 17. miejsce, a w pojedynkach ostatecznie uplasowała się na 13. pozycji. Lepszy wynik to też efekt analizy z nowym trenerem kadry Serhiyem Antonovem.

Razem popatrzyliśmy, co nie tak było z moim łukiem i trener zauważył kilka rzeczy do poprawy. Sporo pracowałam na zgrupowaniu przed zawodami nad techniką strzału oraz nad strzelaniem w pojedynkach i drużynach w wietrze. Zawody w Antalyi mają to do siebie, że zawsze tam mocno wieje i brakowało mi doświadczenia w takich warunkach. Poradziłem sobie też ze stresem, ale… szczerze, to nie jestem do końca zadowolona. To dobry wynik na początek sezonu, ale w kolejnych zawodach chciałabym prezentować się lepiej. Gdybym wywalczyła medal, to miałabym kolejną inspirację i motywację do działania. Wiem jednak, w którą stronę iść i nad czym pracować. Na pewno zmienię plan treningów i będę tych jednostek miała jeszcze więcej.


Główną imprezą w tym sezonie łuczniczym są mistrzostwa Europy, które w połowie maja odbędą się… ponownie w Antalyi. W nich zawodnicy będą mogli nie tylko wywalczyć medale, ale również zdobyć kwalifikację na przyszłoroczne igrzyska europejskie w Stambule.

Na mistrzostwach Europy będą najlepsi sportowcy z całego Starego Kontynentu, a klasowych zawodników jest naprawdę sporo. Moim celem jest dobrze się nastawić, poradzić sobie z emocjami i strzelić jak najlepszy wynik. Łucznictwo to nieprzewidywalny sport, więc wszystko może się wydarzyć. Jadę jednak z pozytywnym nastawieniem – podkreśla Kozłowska.


Na igrzyska europejskie podczas mistrzostw Europy zakwalifikuje się 42 zawodników. Z kolei w przyszłym roku w trakcie tej imprezy będzie można z kolei uzyskać przepustkę na igrzyska olimpijskie w Los Angeles, dlatego zawodniczce InPost Sport Team bardzo zależy na tym, by wystartować w Stambule.

Aby zakwalifikować się na IE, trzeba być w pięciu najlepszych drużynach mistrzostw Europy lub wejść do najlepszej szesnastki w rywalizacji indywidualnej. Nie jest to niemożliwe, ale przecież każdy zawodnik myśli tak samo. Szansa jest, ale najważniejsze, by podejść do sprawy spokojnie i pewnie. Wtedy wszystko się uda – uśmiecha się łuczniczka.


A igrzyska olimpijskie?

Uzyskać awans na igrzyskach europejskich będzie już trudniej. Trzeba będzie zdobyć pierwsze lub drugie miejsce – opowiada Kozłowska.
Będzie ciężko awansować, ale to wcale nie oznacza, że jest to niemożliwe. To byłby dla mnie idealny scenariusz, gdybym zakwalifikowała się do igrzysk jeszcze przed mistrzostwami świata, bowiem wtedy mogłabym spokojnie przygotowywać się pod najważniejszą imprezę czterolecia.


Tegoroczne mistrzostwa Europy w Antalyi odbędą się w dniach 18-24 maja.
PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Koszalin
11.3°C
wschód słońca: 04:50
zachód słońca: 20:52
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Koszalinie

kiedy
2026-05-14 19:00
miejsce
Bałtycki Teatr Dramatyczny,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-16 16:00
miejsce
Bałtycki Teatr Dramatyczny,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-16 19:00
miejsce
Bałtycki Teatr Dramatyczny,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-17 16:00
miejsce
Bałtycki Teatr Dramatyczny,...
wstęp biletowany